Przejdź do treści
Trance Map+: Etching the Ether

tytuł

Trance Map+: Etching the Ether

wykonawcy
Evans, Peter, Nauseef, Mark: Trance Map+, Parker, Evan, Wright, Matthew
nr katalogowy
INT 409
nośnik
CD x 1
wydawca
Intakt Records
data wydania
1.09.2023
EAN / kod kreskowy
7640120194093
72,00 zł
lub

Produkt na zamówienie

Wysyłka ustalana indywidualnie.

Darmowa wysyłka dla zamówień powyżej 300 zł!

Darmowy kurier dla zamówień powyżej 500 zł!

sprawdź koszty wysyłki

Opinie są moderowane przed publikacją. Nie weryfikujemy, czy ich autorzy kupili lub używali produktu.

Recenzje naszych klientów

Elektroakustyczna formacja (...) pisze Andrzej Kalinowski (Jazz Forum)(..) pod przewodnictwem zasłużonego dla (...)

Andrzej Keler

17.10.2023

Elektroakustyczna formacja (...) pisze Andrzej Kalinowski (Jazz Forum)(..) pod przewodnictwem zasłużonego dla rozwoju muzyki improwizowanej i europejskiego jazzu, brytyjskiego saksofonisty Evana Parkera, jest propozycją dla poszukujących w jazzie form wyrafinowanych i o medytacyjnym charakterze. W trzech długich kompozycjach, przygotowanych na tę sesję przez duet Evan Parker and Matthew Wright, muzyka urzeka tajemniczością, przestrzenią i nieograniczoną inwencja improwizatorów. Otwartość formy przenosi słuchacza w mniej lub bardziej abstrakcyjne światy, wiele zależy tu od indywidualnych doświadczeń, skojarzeń i wyobraźni, dla jednych będzie to podróż na wysokie szczyty gór, dla innych patrzenie w gwiazdy, możliwości jest wiele. Obok brzmień rytualnych bębnów i dzwonków, tło całej muzyki wypełnia laptopowa elektronika, nieco zbliżona do tej, którą generuje Ikue Mori, choć o mniejszej amplitudzie oraz intensywności. Na takim elektroakustycznym i perkusyjno-elektronicznym tle odbywa się dialog saksofonu z trąbką, raz nagle urywany, by jeszcze głębiej i jakby mistycznie zabrzmiała muzyka przestrzeni, tak jest w „Al altitude”, innym razem wychodzącym na pierwszy plan muzycznych zdarzeń. W kolejnej, ponad 20-minutowej zespołowej inwencji - „Drawing Breath” - nastrój muzyki jest jeszcze bardziej dojmujący, wybija się trąbka Petera Evansa, która korzysta z bogatej palety barw charakterystycznych dla nowoczesnego jazzu ale i dokonań muzyki współczesnej, zresztą czy jest dziś jakaś granica, która ograniczałaby inwencję w improwizacji? W muzyce pojawia się teraz trans, zapętlenia i zwielokrotnienia, coraz wyraźniej słyszymy też alt Evana Parkera, który jakby w kontraście do długich dźwięków trąbki, gra szybko i rytmicznie. Za chwilę improwizatorzy zamieniają się rolami, to Evans gra teraz krótkie, porwane frazy, a Parker utrzymuje przeciągły trans stosując technikę „oddechu okrężnego”. W trzeciej kompozycji tło dotychczasowych wydarzeń – sound design - jest pierwszoplanowe. Świetną współpracę duetu: Matthew Wright i Mark Nauseef z początku uzupełnia unisono Evansa z Parkerem, które w tle elektronicznych brzmień ponownie rozpoczyna swój dialog, muzyka zaczyna wirować jak w jakimś współczesnym balecie. Płyty najlepiej słucha się w skupieniu i późnym wieczorem. Ważnym dla dobrej percepcji tego nagrania, jest też świadomość spotkania, ponad jakimikolwiek podziałami, muzyków dwóch, a nawet trzech pokoleń: Evana Parkera (1944), Marka Nauseefa (1953), Matthew Wrighta (1977) i Petera Evansa (1981).