Opinie są moderowane przed publikacją. Nie weryfikujemy, czy ich autorzy kupili lub używali produktu.
Recenzje naszych klientów
Każda kolejna płyta Jamesa Brandona Lewisa (...) pisze Andrzej Kalinowski, Jazz Forum 7/8 (...)
Brak oceny gwiazdkowej
Andrzej Kalinowski
30.07.2026
Każda kolejna płyta Jamesa Brandona Lewisa (...) pisze Andrzej Kalinowski, Jazz Forum 7/8 2026 (..)stanowi nowy rozdział konsekwentnie rozwijanej muzycznej wizji, w której intelektualna dyscyplina spotyka się z emocjami i osobistym doświadczeniem.
„Omni” jest już szóstym albumem kwartetu Lewisa nagranym wspólnie z pianistą Aruánem Ortizem, kontrabasistą Bradem Jonesem i perkusistą Chadem Taylorem. Płyta pokazuje zespół znajdujący się u szczytu artystycznych możliwości, a jednocześnie nieustannie podnoszący poprzeczkę własnych ambicji. Po dziesięciu latach wspólnego grania muzycy wypracowali niemal telepatyczny sposób komunikacji.
Album ma wyraźnie konceptualny charakter. Kolejne utwory - „Omnipotent”, „The Sermon”, „Fire in My Bones”, „Testify” czy zamykający całość „Omnipresent” - układają się w strukturę przypominającą sakralny rytuał. Nie jest to jednak religijny manifest, lecz muzyczna opowieść o duchowości rozumianej znacznie szerzej: jako doświadczenie wspólnoty, poszukiwanie sensu w natłoku informacji oraz przekraczanie własnych ograniczeń. Lewis świadomie odwołuje się do tradycji afroamerykańskiego kościoła, wykorzystując charakterystyczny mechanizm wezwania i odpowiedzi, emocjonalną intensywność gospel oraz energię bluesa. Dzięki temu „Omni” oddziałuje równie mocno na słuchaczy wierzących, jak i na tych, którzy traktują muzykę wyłącznie jako przestrzeń artystycznego doświadczenia.
Najciekawsze jest jednak to, że za tą emocjonalnością stoi niezwykle przemyślana konstrukcja. Lewis od lat rozwija własny system kompozytorski nazwany „Molecular Systematic Music”. Początkowo opierał go na skali całotonowej, dziś wykorzystuje wszystkie dwanaście dźwięków w obrębie oktawy. Nie ma to jednak nic wspólnego z akademickim serializmem, dodekafonią czy estetyką Schönberga. Dwunastotonowość staje się dla niego
jedynie punktem wyjścia do tworzenia muzyki zakorzenionej w bluesie, gospel i jazzowej improwizacji. Powstaje język zaskakująco naturalny, formalnie nowoczesny, a zarazem głęboko osadzony w afroamerykańskiej tradycji. To właśnie dlatego określenie „dwunastotonowe gospel” nie brzmi w tym przypadku jak paradoks.
W utworach takich jak „Line Upon Line” czy „Testify” rygor kompozycyjny spotyka się z żywiołem improwizacji. Lewis nie traktuje własnych założeń jak dogmatu. Przeciwnie, pozwala sobie świadomie je przekraczać, kiedy podpowiada mu to intuicja. Efektem jest muzyka pełna napięcia, w której melodyjność sąsiaduje z freejazzową ekspresją, a mocne, niemal kaznodziejskie frazy saksofonu spotykają się z pulsującym rytmem sekcji Jones–Taylor oraz znakomitą, pełną wyobraźni grą Ortiza.
Trudno nie usłyszeć w tej muzyce echa Johna Coltrane’a, Alberta Aylera, Davida S. Ware’a czy gospel Mahali Jackson. Lewis nie pozostaje jednak w cieniu swoich mistrzów. Ich dziedzictwo wykorzystuje jako punkt wyjścia do stworzenia własnej estetyki, w której tradycja staje się inspiracją, a nie ograniczeniem. To muzyka jednocześnie wymagająca i komunikatywna – intelektualnie pobudzająca, lecz nigdy hermetyczna.
W czasach, gdy jazz coraz częściej balansuje między rekonstrukcją tradycji a formalnym eksperymentem, „Omni” pokazuje trzecią drogę. To płyta głęboko zakorzeniona w historii muzyki, ale skierowana ku przyszłości. Nowe nagrania James Brandon Lewis Quartet dla Intakt Records po raz kolejny udowadniają, że współczesny jazz pozostaje muzyką żywą, odważną i nieustannie poszukującą.
James Brandon Lewis – saksofon tenorowy, kompozycje
Aruán Ortiz – fortepian
Brad Jones – kontrabasChad Taylor – perkusja